Zimą podnosimy temperaturę

Jak obudzić ciało z zimowego snu i pozostać w klimacie relaksu? Trzeba tchnąć energię w nasze termoreceptory. Pomogą w tym rozgrzewające masaże robione wprawnymi dłońmi specjalistów. Dla zdrowia i urody!

Choć przykryte ubraniami ciało nie może zimą brylować, tak jak latem, zasługuje na troskę i pielęgnację. Zwłaszcza, że w zimowym menu mamy zabiegi, które dodadzą energii nie tylko skórze, ale i umysłowi, poprawiając stan ducha. Takie możliwości dają termoreceptory umieszczone w skórze i reagujące na zmiany temperatury wykrywane przez wolne zakończenia nerwowe. Pobudzimy je przy pomocy masażu ciepłymi muszlami, kamieniami lub za pomocą rozgrzewających masaży sportowych.

W rytmie morskich fal

Gdy za oknem zawierucha i mrozy, wracają wspomnienia z wakacyjnych plaż. Masaż ciepłymi muszlami zabierze nas w ten inny świat, za którym tęsknimy szczególnie zimą. Ma on działanie relaksujące i wyciszające. Ciepły masaż pobudzi do życia obolałe i napięte mięśnie, poprawi krążenie krwi. Muszle z kolei wydzielają węglan wapnia, który wpływa na regenerację skóry i jej wygląd.

Masaże wykonywane są szczególnym rodzajem muszli, poddawanych wcześniej obróbce: polerowaniu i wygładzaniu. Dzięki temu na ich powierzchni nie pozostaje kurz i zrogowaciały naskórek. Do wnętrza muszli aplikuje się „samą naturę” – żel z algami morskimi i wodorostami oraz aktywator złożony z wody, soli morskiej i olejków. Ten ostatni uwalnia ciepło i powoduje odprężające wrażenia w ciele. Delikatne ruchy muszli na skórze roznoszą ciepło po całym masowanym obszarze, a z czasem ochładzają się.

Masaż muszlami polecam szczególnie osobom skarżącym się na ogólne bóle i zmęczenie mięśni. To także świetny sposób na odstresowanie – mówi Wojciech Wolski, fizjoterapeuta i menadżer Instytut Wellness & SPA Terma Bania w Białce Tatrzańskiej.

Kamienny oddech dla ciała

Innym przykładem rozgrzewającej przyjemności cielesnej jest masaż ciepłymi kamieniami. Można go określić jako napój energetyzujący i oczyszczający dla naszego ciała. Pod wpływem ruchów gorącymi kamieniami nasze naczynia krwionośne się rozszerzają, krew przepływa przez mięśnie bardziej intensywnie. Przyspiesza to z kolei procesy wymiany tkankowej, czyli transport wartości odżywczych, a jednocześnie wydalanie niepotrzebnych substancji przemiany materii. Dobroczynny efekt relaksu wspomaga odprężająca muzyka, przyćmione światło i olejki aromaterapeutyczne. Pozbywamy się stresów i napięć.

Jak to możliwe, że dzieje się to za pomocą kamieni?Kluczem jest ich kształt, wielkość i pojemność cieplna. Do masażu wybieramy bazaltowe. Mają one dużą zawartość żelaza, dzięki czemu więcej ciepła mogą pochłonąć, a następnie oddać naszemu ciału.

Kiedy najbardziej potrzebujemy masażu ciepłymi kamieniami? Gdy przytłoczy nas stres, napięcie, odczuwamy bóle mięśni albo pierwsze symptomy przeziębienia.

Masowanie ciepłymi kamieniami poprawia pracę układów limfatycznego i krwionośnego, ułatwia odpływ krwi żylnej i zmniejsza opór krwi w tętnicach, ułatwiając pracę serca. To dobra propozycja dla sportowców, bo doskonale likwiduje wszelkie spięcia i bóle mięśni, zwłaszcza po długim wysiłku fizycznym – dodaje Wojciech Wolski z Termy Bania.

Nie można zapominać o korzyściach czysto urodowych. Skóra oddycha, jest bardziej odżywiona, w jej naczyniach obieg krwi i limfy przyspiesza się, co wpływa na jej elastyczność i jędrność. Ciepłe masaże to dbałość o harmonię panującą w organizmie: ciału dodają życia a umysłowi spokoju.

Dla sportowców masaż nóg

Osoby aktywnie spędzające czas, zwłaszcza narciarze szusujący po stokach pobliskiej Kotelnicy Białczańskiej, mogą skorzystać z masaży sportowych. Ich celem jest zapobieganie poczuciu dyskomfortu, będącego wynikiem dużych obciążeń występujących w sporcie i zakwaszenia mięśni. Zalecane są szczególnie przed zjazdami jako forma rozgrzewki lub po wysiłku, aby ulżyć zmęczonemu organizmowi.

Swoim  klientom – narciarzom polecam masaż sportowy nóg. Możemy go zrobić przed jazdą na nartach, jako przygotowanie, lub po – jako regenerację. W pierwszym przypadku masujemy energicznie ciało, używając olejku silnie rozgrzewającego. W ten sposób stymulujemy mięśnie nóg, które są najbardziej narażone na nadmierne obciążenia w trakcie jazdy. Jego celem jest rozgrzanie mięśni, powięzi, ścięgien i więzadeł i przygotowanie do wysiłku zachęca fizjoterapeuta Wojciech Wolski z Instytut Wellness & SPA Termy Bania.

Z kolei masaż regenerujący jest wykonywany bardziej delikatnie. Jego głównym założeniem jest odprowadzenie składników przemiany materii, które powodują zakwasy. Dzięki temu możemy jeździć na nartach w kolejnych dniach, nie martwiąc się bólem i dyskomfortem. 

< 230402" >
Źródło Terma Bania. Dostarczył netPR.pl
Authors

Related posts

Top